fotografia ślubna

Teściowa a fotografia ślubna z Zawiercia

Od lat ludzie powszechnie skarżą się na swoje teściowe, dowcipy o nich cieszą się niesłabnącą popularnością. Internet pęka w szwach, pełen różnych opowieści o najbardziej nieznośnych matkach małżonków.

Nasza fotografia ślubna jest niezwykła

fotografia ślubnaZdarzają się teściowe, które nie chcą dopuścić do małżeństwa, bo uważają, że wybranka lub wybranek nie zasługują na ich dziecko i w ogóle jacyś tacy dziwni. Bywa też, że po ślubie rozpętuje się dopiero prawdziwe piekło i teściowa zaczyna za bardzo ingerować w życie młodych. Zdarzają się oczywiście teściowe, które są w porządku i stanowią żywy dowód na to, że stereotypy nie zawsze mówią prawdę, ale matka mojego małżonka zdecydowanie do nich nie należy. Budzisława kochała swojego jedynego syna nad życie i był jej oczkiem w głowie, przez co bywała nadopiekuńcza. Zawsze chciała nam towarzyszyć, a gdy zamieszkaliśmy w mieście Zawiercie, przyjeżdżała do nas jak najczęściej. Dzięki mojej teściowej nasza fotografia ślubna Zawiercie jest niezwykła i jedyna w swoim rodzaju. Budzisława zawsze miała ogromne parcie na szkło, kiedy zobaczyła, że ktoś robi gdzieś zdjęcie, dokonywała wszelkich starań, żeby się na nim pojawić. Gdy w jej pracy przeprowadzano wywiady z pracownikami, zadbała o to, żeby powiedzieć jak najwięcej. Mieliśmy ładne wesele, przyjechał fotograf z Zawiercia, wszystko poszło pięknie.

Dopiero po wywołaniu zdjęć okazało się, że moja teściowa zrobiła wszystko, żeby znaleźć się na niemal każdej fotografii. Wyobraźcie to sobie – fotografia ślubna, na niej pan młody, pani młoda i teściowa wychylająca się zza ich pleców.