Tania rozrywka – fotobudka

Jadąc z podkrakowskiego miasteczka na niedzielny rajd po galeriach handlowych, jednocześnie walczyłam ze znudzonym dzieckiem jak i mężem, zmęczonym od samego patrzenia na witryny sklepowe. Przez pierwszą godzinę, poziom ich koncentracji utrzymywał się na niezłym poziomie. Jednakże gdy tylko dotarliśmy do strefy chilloutu, obydwoje rozłożyli się na skórzanej kanapie, spoglądając na mnie maślanymi oczyma, bylebym tylko dała im spokój…

Nietypowa rozrywka

fotobudkaNie chcąc psuć sobie humoru, starałam się na szybko wymyślić jakąkolwiek rozrywkę, byleby poziom ich marudzenia opadł. Kiedy już myślałam, że cała podróż przez zakorkowany Kraków pójdzie na marne, wtedy zaświtał mi w głowie pewien pomysł. Przypomniałam sobie, jakim hitem okazała się zamówiona przez moją siostrę tania fotobudka na wesele. Pamiętając, że była to niedroga rozrywka, zerwałam moich mężczyzn na równe nogi i szybko skierowaliśmy się do najbliższej maszyny. Okazało się, że niedawna premiera najnowszej części Gwiezdnych Wojen musiała towarzyszyć nam na każdym kroku. Bowiem była to fotobudka z gadżetami poświęconymi właśnie tej produkcji. Przybierając różne dziwne pozy i wcielając się w różne postacie z sagi, po paru minutach wyszliśmy jak nowo narodzeni. Rozpierała nas energia i dobry humor. Byłam z siebie niezwykle zadowolona, ponieważ powodem dalszej części moich przede wszystkim spokojnym zakupów była fotobudka.

Kraków, mimo że znany tej zimy przede wszystkim ze smogu, po raz kolejny okazał się fantastycznym miejscem nie tylko na zakupy, ale i na rodzinne, wesołe spędzenie czasu. A to, że połączyłam przyjemne z pożytecznym w dość sprytny sposób – pozostanie moim i tylko moim autorskim sposobem. Doprawdy, przecież mąż i syn nie muszą wiedzieć o moich kobiecych metodach na aktywizowanie ich do życia!

Informacje pochodzą z http://www.smilebox.com.pl