Statyw z laserem do wieszania ramek

Pewnego dnia mój tato wpadł podekscytowany do domu i zaczął pokazywać mojej mamie nowe zabawki, które sobie kupił. Ja jak to małe dziecko poleciałam podekscytowana, że może jakieś nowe lalki przyniósł do domu. Nic bardziej mylnego chodziło o narzędzia. Nie powiem, trochę się rozczarowałam tym.

Nowy laser krzyżowy

laser krzyżowy ze statywemMimo tego, że nie były to nowe lalki ani innego tego typu rzeczy, które ja traktowałam jako zabawki postanowiłam, że poprzyglądam się temu co tato kupił. Najbardziej spodobał mi się laser krzyżowy ze statywem. Spodobał się nie tylko mi dlatego że moja mama była nim zachwycona. Zachwycona była z tego względu, że mogła sobie w końcu zawiesić ramki na zdjęcia bez zabawy, z poziomicą która z natury jest nieporęczna dla osoby która nie ma z nią styczności na co dzień. No więc moja mama od razu złapała za laser i zaczęła go ustawiać tak żeby na ścianie zrobić sobie równe punkty na wkręcenie wkrętów na powieszenie ramek na zdjęcia. No więc zabawa z laserem się zaczęła, bo po powieszeniu ramek nagle znalazły się półki, które trzeba było powiesić. I tym sposobem bardzo dużo nowych rzeczy zawisło na ścianach w całym domu nawet w moim pokoju. Dostałam dzięki temu nową szafkę na zabawki, w której mogłam sobie poukładać lalki których miałam naprawdę bardzo dużo. Doszło do takiego momentu, że tato musiał mamie zabrać ten laser i schować, bo bał się, że od tego ciągłego używania się popsuje albo coś u się stanie a to była rzecz, z której najbardziej się cieszył.

Słyszałam, jak mama rozmawiała z tatą i prosiła go, żeby dał jej jeszcze powiesić kilka półek, ale się nie zgodził. Później wrócili do swoich zajęć. Mama poszła i zaczęła sprzątać po mini remoncie a tato poszedł dalej oglądać swoje nowe nabytki które później wylądowały w garażu i były bardzo rzadko używane.