Parkowi wandale i grille betonowe


Park miejski w Wałczu należał do ulubionych miejsc wypoczynku większości mieszkańców. Był ogromny, bardzo gęsty ale również zadbany. Nie sprawiał wrażenia zbyt ciężkiego ani zbyt ciemnego. Park leżał nad jeziorem, w jego skład wchodził częściowo stary las i nieduża wysepka połączona ze stałym lądem stabilną kładką.

Zniszczone grille betonowe

grille betonoweTo urokliwe miejsce stanowiło wizytówkę miasta. Jakże więc wstrząsnęła opinią publiczną informacja, że park został zdemolowany przez niezidentyfikowanych wandali. W lokalnej gazecie była to informacja na pierwszą stronę. Na zdjęciach widać było zdemolowane ławki parkowe i poprzewracane grille betonowe. Kosze parkowe nosiły ślady podpaleń. Donice betonowe były całkowicie zdewastowane. Wandale nie oszczędzili tez żadnych krzewów. Mieszkańcy byli wstrząśnięci a władze miasta bezradne. Budżet w tym roku był już całkowicie wyczerpany a w planach na najbliższe lata trudno było wcisnąć plan. Istniały poważniejsze inwestycje, których domagali się również mieszkańcy. W związku z tym zwołano specjalną naradę dla wszystkich wałczan. Wspólnie, niemal jednogłośnie zdecydowali, że własnymi siłami odremontują park. Zorganizowali kilka ekip sprzątających i remontowych. Właściciele lokalnych firm wsparli przedsięwzięcie materialnie i finansowo.

Cały park został wyczyszczony, farbę pousuwano, posadzono nowe kwiaty, wymieniono poniszczone ławki parkowe. Do pomocy zgłosiły się także uczniowie wałeckich szkół. Po kilku tygodniach park wyglądał jak dawniej. Tym razem jednak zainstalowano również kamery.