wakepark

Parkour, wakepark i liczne zawody

Jako dziecko całe dnie spędzałem na dworze. Tam zawsze świetnie się bawiłem i znajdowałem dla siebie odpowiednie zajęcie. Zawsze uwielbiałem jeździć na rowerze oraz własnej deskorolce. Jednak moją największą pasję poznałem gdy skończyłem dziesięć lat.

Wakepark w Bydgoszczy jest super

wakeparkWtedy były moje urodziny i dostałem najlepszy prezent na świecie. Były to rolki na których od tamtej pory jeździłem dosłownie codziennie. Z roku na rok zacząłem uczyć się coraz to nowszych sztuczek i byłem naprawdę nie zły w tym co robię. Niestety w Bydgoszczy nie było gdzie na rolki. Nie interesowały mnie ciasne uliczki i musiałem szukać miejsca dla siebie. Przez bardzo długo moim ulubionym był parking przed naszym osiedlem. Niestety jest tam teraz zbyt dużo samochodów. Prawdziwym przełomem był moment w którym ktoś otworzył wakepark bydgoszcz. Od tamtego czasu byłem tam stałym bywalcem, a na dodatek miałem stały kontakt z bardziej doświadczonymi rolkarzami i mogłem się od nich wiele nauczyć. Również wywiązały się między nami bardzo pozytywne stosunki i zostaliśmy przyjaciółmi od uprawiania sportu. Także łączyła mnie i moich kolegów wielka wspinaczka na którą chodziliśmy regularnie poćwiczyć. Pewnego dnia dowiedziałem się, że w Warszawie organizowany jest konkurs. Przez stowarzyszenie w które jest zamieszany parkour w Polsce. Stwierdziłem, że muszę sprawdzić swoje siły jak wyglądają moje umiejętności wśród licznej konkurencji.

Okazało się, że pomimo okropnego stresu udało mi się wygrać. Miałem wtedy ogromną motywację i od tamtej pory zawody były dla mnie chlebem powszednim. Na swoim koncie miałem liczne sukcesy i mogłem się nimi pochwalić.