pożyczki pod zastaw nieruchomości bez bik

Ominęłam pożyczki pod zastaw nieruchomości bez bik

Branie kredytów nigdy nie jest przyjemne. Dlatego zawsze starałam się ich unikać. Wolałam zrezygnować z czegoś, nie kupić czegoś nowego, niż brać kredyt. Czasem zdarzało mi się pożyczyć coś od rodziny i znajomych, żeby wyjść na prostą, a potem zaraz im wszystko oddawałam.

Pożyczki pod zastaw nieruchomości bez bik jako ostateczność

pożyczki pod zastaw nieruchomości bez bikZdecydowałam się jedynie na kredyt mieszkaniowy, bo to jednak coś, czego nie da się uniknąć. Z jego spłatą jednak nigdy nie miałam problemów. Miałam dobrą pracę i wypłatę na czas, więc z żadnymi rachunkami nigdy się nie spóźniałam. W razie potrzeby brałam nadgodziny czy jakieś dodatkowe zlecenia, żeby kredyty pozabankowe dla zadłużonych nie były brane przeze mnie. Jakoś przez wiele lat dawałam sobie radę, jednak przyszedł kryzys. Straciłam cały etat i musiałam przejść na pół etatu, bo firma była w kryzysie. To była dla mnie i dla wszystkich osób mających kredyty bardzo zła wiadomość. Trzeba było coś wymyślić, żeby dać sobie radę. Pracy z dnia na dzień się nie znajdzie, a raty kredytowe spłacać trzeba. Widziałam, że są jakieś pożyczki pod zastaw nieruchomości bez bik, ale nie byłam nimi zainteresowana. Była to dla mnie absolutna ostateczność. Nie planowałam zastawiać własnego mieszkania, an które tak ciężko pracowała. Szukałam więc każdej możliwej pracy dorywczej na wieczory lub weekendy.

Mogłam nawet robić inwentaryzacje, byleby tylko nie prać pożyczek pod zastaw nieruchomości. Pracowałam jak szalona, ale to nie wystarczyło. Końcu pożyczyłam pieniądze od brata. Wtedy mi na wszystko starczyło. Jednak najważniejsze, ze ominęłam kredyty pozabankowe.