auto klimatyzacja

Nowy samochód i niedziałająca klimatyzacja

Dzisiaj miał nadejść ten dzień, miałem zmienić samochód! Aktualnie mój posiadam już od ponad sześciu lat i prawdę mówiąc znudził mi się już, ale działało w nim wszystko bez zarzutów. Bardzo dbam o auta i zawsze są czyste i zadbane, dodatkowo prowadzę auto serwis, więc wszystkie naprawy robię na bieżąco.

Uratowała nas auto klimatyzacja

auto klimatyzacjaAuto sprzedałem dość szybko, bo jak wspomniałem wcześniej była to perełka. Z zakupem auta nie było niestety już tak prosto, pomimo iż mieszkam w Białymstoku gdzie jest od groma aut i komisów gdzie sprzedają samochody używane nie znalazłem nic dla siebie, wszystko co z zewnątrz wyglądało ładnie, w środku i mechanicznie było w opłakanym stanie, a ceny mieli jakby chcieli sprzedać nowe auto. Była to zima, więc nie mogłem sprawdzić w aucie jednej rzeczy, mianowicie klimatyzacji. Znalazłem w końcu auto dla siebie, pojechałem po nie setki kilometrów upewniając się od znajomego mieszkającego niedaleko, czy warto jechać. Zapewniał mnie, ze tak więc razem z moim dobrym przyjacielem udaliśmy się po auto dla mnie, Dojechaliśmy na miejsce, samochód wyglądał faktycznie na bardzo zadbany, w środku okazał się nie gorszy a mechanicznie był bez zarzutów. Właściciel wyglądał na uczciwego mężczyznę i faktycznie taki był, powiedział mi całą historię swojego samochodu, był jego pierwszym właścicielem i jedyne co mówił, co może nie działać w samochodzie to była klimatyzacja. Jednak wentylator się załączał, obstawiliśmy z kolegą że jest to kwestia nabicia klimatyzacji. Auto klimatyzacja Białystok znajdowała się niedaleko więc tam pojechaliśmy.

 

Okazało się, że oprócz nabicia są jeszcze do wymiany dwie części. Ford którego miałem zamiar kupić okazał się bardzo fajnym autem, po naprawie zakupiłem go i pojechałem do domu, cała trasa przebiegła bez żadnych problemów, wszystko było idealnie.