kabina na podczerwień

Kabiny infrared i aromaterapia

Aromaterapia to zawsze była moja ulubiona metoda relaksu. Wonne olejki zapachowe zawsze wprawiały mnie w dobry nastrój, nawet podczas nerwowego, kiepskiego dnia, kiedy ciężko było mi się zrelaksować i wypocząć.

Kabiny infrared dobrze łączą się z aromaterapią

kabina na podczerwieńWtedy napełniałam sobie wannę gorącą wodą, wlewałam jakieś olejki i mogłam tak leżeć dopóki woda nie stała się całkiem zimna. Ostatnio jednak przeczytałam o nowej metodzie aromaterapii i kabiny infrared. Były to takie kabiny zupełnie jak sauny, tyle że dodają do wody, która potem paruje, kilka kropel olejków eterycznych, dzięki czemu wszystko pachnie bardzo ładnie. Bardzo mnie to zainteresowało. Co prawda do tej pory używałam jedynie kabiny na podczerwień, bo była dla mnie wygodniejsza niż sauna, ale i tak postanowiłam spróbować. Znalazłam salon spa w którym organizuje się takie aromatyczne zabiegi. Mogłam sobie nawet wybrać zapach jaki mi się podobał. Wybrałam zapach kwiatowy, bo nie wiedziałam jak intensywny on będzie, lepiej nie ryzykować z mocnym, leśnym zapachem, który może być duszący. Potem udałam się do sauny i czekałam an to co się stanie potem. Faktycznie było to tak jakby do sauny dodali ładny zapach. Jednak połączenie przyjemnego ciepła i olejków eterycznych wprawiło mnie w błogi nastrój. Prawie tam zasnęłam, gdybym jeszcze chwilę tam posiedziała. Bardzo mi się podobała taka wizyta w nowoczesnej saunie zapachowej.

Na pewno kabiny infrared nadal będą przeze mnie odwiedzane, ale dobrze jest też wiedzieć, że mam możliwość aromaterapii w saunie. Dobrze jest mieć taki wybór.