zakładanie ogrodów

Dramatyczna sytuacja z zakładaniem ogrodów

Wraz z mężem prowadziliśmy małą firmę w Poznaniu. Zakładanie ogrodów było naszą szarą rzeczywistością. Poznaliśmy się już na studiach. To była miłość od pierwszego wejrzenia. Znamy się już wiele lat. Do naszego związku wdała się rutyna.

Zakładanie ogrodów doprowadziło do nieporozumienia

zakładanie ogrodówW pewnym momencie łączyło nas tylko projektowanie ogrodów. Rozmawialiśmy tylko na ten temat. Razem jedliśmy, wstawaliśmy i jechaliśmy do pracy, robić zakładanie ogrodów. Czułam, że dzieje się coś złego. Janusz coraz później wracał do domu. Mówił, że miał spotkanie z klientami albo udzielał konsultacji. Bardzo chciałam mu wierzyć ale nie potrafiła. Zauważyłam, że ma inny zapach. Kobiety czują takie rzeczy. Nie da się tego wytłumaczyć. Po prostu tak się dzieje. Po rozmowie z siostrą zdecydowałyśmy się rozwiać nasze wątpliwości. Tego dnia wzięłam wolne. Razem z nią pojechałyśmy za autem mojego małżonka. Kupiłyśmy dobry aparat oraz lornetkę. Tego dnia miał jechać zobaczyć nowoczesne ogrody na terenie Krakowa. Potem miała odbyć się długa konferencja oraz specjalne szkolenie. Miał wrócić następnego dnia. Na początku wszystko wyglądało tak jak zawsze. Jednak szybko okazało się, że do jego auta wsiadła młoda kobieta. Załamałam się. Musiałam jechać dalej, aby dowiedzieć się prawdy. Gdy poszli razem do hotelu nie wiedziałam co mam zrobić. Pobiegłam za nimi. Wtedy zobaczyłam naprawdę dziwną scenę. Mój mąż siedział na środku pokoju trzymając zdjęcia, a jego kochanka trzymała wielką szybę. Na szczęście okazało się, że mój małżonek postanowił zrobić mi prezent niespodziankę. W tym celu zatrudnił pomoc. Razem robili dla mnie ogromną antyramę z moją całą twórczością.

Od razu poczułam się dużo lepiej. Wszystko okazało się nieporozumieniem. Mąż jednak długo się na mnie gniewał. Zepsułam całą niespodziankę i musiał przygotować dla mnie coś innego.