kamerzysta (lublin)

Bal pierwszoklasistów i udział kamerzysty

Kiedy usłyszałam na zebraniu, że szykuje się bal dla pierwszoklasistów byłam trochę zła. Wiedziałam, że za takimi imprezami zawsze stoją pieniądze a ja dopiero co posłałam pierwszego syna do szkoły z internatem i ledwo wiązałam koniec z końcem.

Kamerzysta na balu pierwszaka

kamerzysta (lublin)

Nie zamierzałam jednak wykluczać mojego dziecka ze wspólnych klasowych zabaw. Grzecznie jednak poprosiłam, żebyśmy zorganizowali całą imprezę po jak najniższych kosztach. Mogliśmy przecież sami upiec placki a jeśli ustalimy, że obowiązuje normalny ubiór zaoszczędzimy na kostiumach. Niestety inni rodzice nie podzielali mojej troski o finanse. Oni chcieli cateringu z prawdziwego zdarzenia, kostiumów którymi ich pociechy mogliby się pochwalić i najlepiej jakiejś atrakcji typu magik czy zespół. Kiedy usłyszałam, że na zabawie będzie kamerzysta opadły mi ręce. Zakłopotana zamierzałam już wycofać syna z zabawy kiedy pani wychowawczyni uspokoiła mnie. Wideofilmowanie było w cenie zespołu a zespół po znajomości wziął naprawdę niewielkie pieniądze. Ostatecznie po podliczeniu kosztów zgodziłam się – faktycznie nie wychodziło to wszystko najdrożej. Muszę przyznać, że cała zabawa była świetnie zorganizowana. Zespół miał doskonały kontakt z dziećmi. Wszystkie dobrze się bawiły i nawet nie peszyło ich videofilmowanie.

Pod koniec imprezy dowiedziałam się, że nasz zespół jest najlepszym w Lublinie i zna go cały kraj. Nawet ja świetnie się przy nich bawiłam i cieszyłam się, że nie zrezygnowałam z tej imprezy. Teraz razem z synem mamy miła pamiątkę po tym niezwykłym wieczorze.

Pomysł na kamerzystę na balu wzięliśmy ze strony –wideofilmowanielublin.eu